Wczorajsze wystąpienie prezydenta G. Busha nie wywołało większego wpływu na rynek walutowy. Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych nie przyniosło właściwie nic nowego w kwestii ewentualnego konfliktu z Irakiem. Po raz kolejny bowiem G. Busch powiedział, że Irak stanowi coraz większe zagrożenie z punktu widzenia bezpieczeństwa światowego i że w przypadku braku innego wyjścia Stany Zjednoczone podejmą działania zbrojne mające na celu zapobieganie tym zagrożeniom.
Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy zwrócą uwagę na dane o bezrobociu w Niemczech. Oczekuje się, że liczba bezrobotnych po uwzględnieniu czynników sezonowych wzrosła we wrześniu o 10 tys. W tym tygodniu uczestnicy rynku oczekują też na rezultaty posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, który ma w czwartek zdecydować o poziomie stóp procentowych. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli tej instytucji utwierdzają jednak inwestorów w przekonaniu, że pomimo słabych informacji gospodarczych jakie napływają z państw Eurolandu, ECB nie zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp.