Wczorajsza publikacja danych GUS o cenach żywności nie zdołała wpłynąć na zwiększenie aktywności inwestorów na rynku walutowym. Zauważmy więc tyko, że pokazała ona wzrost cen w II połowie września o 0,3%, co nie przeszkodziło Ministerstwu Finansów w utrzymaniu prognozy inflacji we wrześniu na poziomie 1,2%.

Dziś Ministerstwo Finansów oraz NBP we wspólnym komunikacie zapowiedziały, że mają zamiar doprowadzić poprzez swoją politykę do spełnienia przez Polskę kryteriów z Maastricht w 2005 roku. W kwestii systemu kursu walutowego obowiązującego przed wprowadzeniem w Polsce euro instytucje te zapowiedziały dążenie do przyjęcia szerokiego pasma wahań +- 15% wokół założonego parytetu. Niestety póki co nie określono dokładnie na jakiej podstawie zostanie wyznaczony kurs referencyjny.

Podobnie jak na rynku krajowym, dzisiejszą sesję na rynku EUR/USD trudno uznać za fascynującą. Notowania tej pary pozostają w bardzo wąskim przedziale wahań 0,9790-0,9820.

Wspólna waluta europejska nie skorzystała z dobrych danych z niemieckiego rynku pracy. Wbrew pesymistycznym oczekiwaniom, że liczba bezrobotnych wzrośnie tam o 20 tys. (po uwzględnieniu czynników sezonowych) okazało się, że spadła ona o 1 tys. Nie skłoniło to jednak inwestorów do zajmowania długich pozycji w euro.