3M opublikował zgodne z oczekiwaniami wyniki, ale stwierdził, że nie widać żadnych oznak ożywienia w gospodarce. Kilka spółek otrzymało niższe rekomendacje, m.in. Merck i Yahoo! To jednak było za mało, aby popsuć nastroje na rynku. Indeksy tylko na początku zniżkowały/. Po kilkudziesięciu minutach powróciły jednak dynamiczne wzrosty. Notowania na obu rynkach zakończyły się na poziomach dziennych maksimów a na wykresach uformowały się wysokie białe świece. DJIA i S&P500 pokonały jednocześnie linie pięciomiesięcznych spadków. Tych optymistycznych sygnałów nie potwierdził jednak wolumen - w porównaniu z piątkiem nieco się obniżył. W handlu posesyjnym atmosfera wyraźnie się pogorszyła - Texas Instruments opublikował gorsze wyniki oraz obniżył prognozę na czwarty kwartał. Indeks handlu posesyjnego spadło o 1,4%. Dzisiaj w USA danych makro nie ma. Wyniki opublikują m.in. AT&T i Bell South.
Znaczne wzrosty w USA nie powinny w istotnym stopniu przełożyć się na nasz rynek. Optymizm najprawdopodobniej schłodzi gorsza atmosfera w handlu posesyjnym. Wydaje się, że dzisiaj rynek może czekać na rozpoczęcie korekty w USA oraz na wynik posiedzenia RPP (decyzja najprawdopodobniej jutro). Wczorajsze zakończenie na naszym rynku nie daje również przesłanek, co do kierunku ruchu na najbliższych sesjach. Na wykresie świecowym WIG20 uformowała się szpulka, przy wysokich obrotach. Świeca świadczy o pewnej równowadze jaką rynek znalazł na obecnym poziomie cenowym. Świeca ta może być jednocześnie wstępem do 1-2 sesyjnego postoju rynku. Najbliższym wsparciem dla indeksu jest połowa piątkowej świecy - 1124 pkt, oporem - 1146 pkt (dołek z 14 grudnia ubiegłego roku). Dzisiejsza zmienność indeksu może być właśnie ograniczona przez te dwa poziomy. W średnim terminie perspektywy nadal są dobre. Po krótkim postoju prawdopodobna jest kolejna fala wzrostowa - co najmniej do 1170 pkt (maksimum z 27 sierpnia).