Z punktu widzenia analizy technicznej znajduje się w szerokim trendzie bocznym 0.9750-0.9850, co w połączeniu ze sporym wykupieniem dziennych oscylatorów pozwala nam się spodziewać ruchu w dół w najbliższych dniach.
Również na rynku krajowym nie pojawił się w zasadzie impuls, który inwestorzy uznaliby za wystarczający do rozpoczęcia poważniejszego handlu. Wszyscy najwyraźniej czekają na publikowane jutro o 16:00 dane o wrześniowym deficycie obrotów bieżących i rynkowy konsensus co do ich poziomu ustalił się na 500 mln USD. Dzisiejsza wypowiedź L. Balcerowicza, w której prezes NBP przyznał, iż spodziewa się deficytu na przyzwoitym poziomie, uspokoiła rynek i doprowadziła do lekkiego umocnienia złotego. Szef banku centralnego dodał ponadto, iż jego zdaniem stopa inflacji pozostanie do końca przyszłego roku poniżej 3%, co klarownie komponuje się z innym wypowiedziami przedstawicieli RPP o braku istotniejszych impulsów inflacyjnych w 2003.