Skończymy małym wzrostem wymuszonym przez dobry początek w USA. Gdyby nie byczy piątkowy handel po sesji w Stanach to nie byłoby tak wysokiego otwarcia. To pozwoliło utrzymać się na plusach, choć większość sesji dominowała tak naprawdę podaż. Trudno jednak uznawać dzisiejszą sesję za jakiś przełomowy dzień. Chociażby niskie obroty (85 mln) na to nie pozwalają. Inwestorzy czekają na wyniki spółek (po sesji powinno podać PEO i KGHM) oraz na decyzję FED. Te pierwsze jak pisałem wcześniej z reguły są po prostu ignorowane (w krótkim terminie) a fundusze i tak robią co chcą, a co
do FED, to tutaj coraz więcej osób obawia się wyprzedaży po obniżce stóp i dzisiejsza niemożność pokonania oporu na Dax także jest tego wyrazem. Jeszcze o 16:00 zamówienia fabryczne i jutro zapewne kontynuujemy wyczekiwanie. Jeśli chodzi o pozycję, to obrona linii trendu wzrostowego powinna zachęcić do utrzymywania długich pozycji Kontrakty6.gif Indeks6.gif ... z coraz większym strachem, ale za wcześnie by walczyć z rynkiem. 89 90 MP