Liczba nowych budów może rozczarować niejednego. Ostatnio podlega ona mocnym
wahaniom. Spadek o 11,4% to największy spadek od stycznia 1994 roku. Na
dodatek poprzedni wzrost został zrewidowany z +13,3% na +11,0%. Czyżbyśmy
oglądali pierwsze oznaki przesilenia na rynku nieruchomości? Kontrakty w USA
zniżkowały tylko o 3 pkt. Skala spadku naszych była podobna. Warto poczekać