Aprecjacja notowań odbyła się przy zwiększonym wolumenie obrotu co znacznie podnosi wagę czwartkowej zwyżki. Nareszcie Spread (różnica pomiędzy ceną kontraktów terminowych a wartością indeksu) zmalała do zera.

Zdecydowanym bohaterem sesji był Softbank odrabiający straty, jakie poniósł w czasie poprzednich notowań. Jego popołudniowy wystrzał w górę w połączeniu ze zwyżką Prokomu, natychmiast wywindował indeks Techwig w rejony technicznego oporu przy 365 punktach. Także KGHM w towarzystwie Agory wyrywał się radośnie ku nowym szczytom. Wolumenowym liderem notowań pozostawało Pekao SA, chociaż jego zwyżka przebiegała z dużymi oporami. Wczorajszy, udany debiut Emaksu przełożył się natychmiast na silną zwyżkę jego notowań w czasie kolejnej sesji. Co prawda wolumen obrotu na akcjach debiutanta pozostawiał wiele do życzenia, ale przecież nikt nie jest doskonały.

Wydaje się, że znaczna poprawa koniunktury za oceanem i na giełdach europejskich może przełożyć się na wzrost notowań przy Książęcej. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przebita zostanie zaczarowana granica - 1200 punktów na Wigu20. Analizując sygnały czasowe Carolana i Fischera można zaryzykować tezę, że aprecjacja notowań powinna trwać do pierwszej dekady grudnia, kiedy to (6 - 10 grudnia) wypada pierwsze z dwu okienek Carolana, jaki będą miały miejsce w nadchodzącym miesiącu.

Krzysztof Borowski