Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.11.2002 14:51

Oprócz pierwszej godziny i przecen Prokomu mieliśmy dziś jedynie marazm.

Sesja zupełnie niepodobna do wczorajszych rynkowych wojen, choć obroty jak

na marazm także były całkiem spore (204 mln do tej pory). Była dziś szansa

na podobny wzrost, a spekulacyjny kapitał lubi przecież wywoływać takie

parosesyjne euforie. Wczoraj jednak najwyraźniej kupno obliczone było na

Reklama
Reklama

nieco dłuższy termin niż parę sesji. Dla rynku w dłuższym terminie to

lepiej, bo im szybciej wybijamy się nad opory, tym szybciej przychodzi

później korekta. Chwila odpoczynku dobrze rynkowi zrobi. Trzeba poczekać

teraz na jakąś realizację zysków w USA i zobaczyć jak w takich warunkach

zachowają się nasze indeksy. Mimo dzisiejszego braku kontynuacji wzrostu,

pozytywny (techniczny) obraz rynku na razie się nie zmienia. Kontrakty7.gif

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama