Reklama

Zwyżki po wieściach z USA

Akcje amerykańskich spółek rosły od samego początku notowań i najszerszy tamtejszy indeks Standard & Poor's 500 jest na najlepszej drodze, by cały listopad zakończyć na plusie. Byłby to pierwszy tak udany miesiąc w tym roku. Na wyraźną poprawę nastrojów inwestorów wpłynęły trzy niespodziewanie dobre informacje dotyczące gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Publikacja: 27.11.2002 18:43

W ubiegłym tygodniu po raz drugi z rzędu spadła liczba Amerykanów ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych, w październiku wzrosły o 0,4% wydatki konsumpcyjne po wrześniowym spadku i wreszcie w rejonie Chicago zwiększyła się w tym miesiącu aktywność w sektorze produkcyjnym, z czego wynika, że przedsiębiorcy spodziewają się większego popytu. A wszystko to zwiększa nadzieje inwestorów, że znowu zaczną szybciej rosnąć zyski giełdowych spółek.

Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 2,63%, a Nasdaq zyskał 2,71%.

Dobre wiadomości makroekonomiczne z USA spowodowały też większe wzrosty kursów na zachodnioeuropejskich giełdach, aczkolwiek akcje drożały tam od rana. Między innymi dlatego, że większym niż ostatnio powodzeniem cieszyły się papiery spółek naftowych. Wielu inwestorów uważa je bowiem za dobre zabezpieczenie na wypadek wojny w Iraku, która zapewne spowoduje wzrost cen ropy naftowej. Ropa zdrożała już zresztą o 11% w ciągu ostatnich 10 dni, co sprzyja wynikom finansowym naftowych koncernów. Kurs akcji BP, trzeciej co do wielkości na świecie publicznej spółki naftowej, wzrósł o 2,6%, a akcje Shella zyskały 1,7%.

Dość różnie przebiegały natomiast notowania spółek finansowych. Walory Munich Re staniały o 2,6% w obawie, że to największe na świecie towarzystwo reasekuracyjne poinformuje dzisiaj o stracie w III kwartale, przekraczającej 1,1 mld euro. Natomiast o 5% zdrożały akcje Anglo Irish Bank, co jest tym bardziej imponujące, że od początku roku zyskały one już 47% i pod tym względem jest to najlepszy bank w Europie. Ale też zysk tej spółki wzrósł w skali roku o 44%, podczas gdy analitycy prognozowali zwiększenie go o 28%.

Londyński FT-SE 100 zakończył środę wzrostem o 1,8%, paryski CAC 40 zyskał 3,07%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 naszego czasu zwyżkował o 4,22%.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama