Reklama

DAX: szansa na dalsze wzrosty

Świąteczna przerwa za oceanem wpłynęła na uspokojenie nastrojów na europejskich parkietach. Poza pierwszą godziną, handel odbywał się w sennej atmosferze, czemu towarzyszyły niskie obroty.

Publikacja: 28.11.2002 17:59

Wśród europejskich indeksów najbardziej ciekawie prezentuje się niemiecki DAX. Indeks ten na jesieni zupełnie stracił korelacje z Wall Street. Od ponad sześciu tygodni znajduje się bowiem w konsolidacji pomiędzy 3000 a 3350 pkt. Tę odporność na wzrosty można tłumaczyć silnym wpływem strefy podażowej skupionej wokół 3350 pkt. (lokalne dołki z 5 sierpnia i 5 października br.). Jak jest to silny opór, najlepiej niech świadczy fakt, że nawet pokonanie przez Nasdaq Composite 1423 pkt., co otwierało drogę ku dalszym wzrostom, nie było dla niemieckich inwestorów dostatecznym bodźcem do kupna akcji. Ta wstrzemięźliwość popytu może trochę dziwić, a nawet niepokoić. Jednak nie jest dostatecznym sygnałem do opuszczenia rynku. Wręcz przeciwnie. Rzut oka na wskaźniki, czy też na wykres DAX, pozwala stwierdzić, że w dalszym ciągu to byki kontroluje sytuację. Wobec czego, należy się liczyć z tym, że w ciągu najbliższych dni dojdzie do wyjścia górą z konsolidacji. Być może katalizatorem wzrostów, będzie dalsza poprawa sytuacji na rynku amerykańskim, a także zbliżające się posiedzenie EBC (5 grudnia), gdzie ma być podjęta decyzja o obniżce stóp proc.

Trwałe pokonanie 3350 pkt., będzie równoznaczne z silnym, średnioterminowym sygnałem kupna. Z uwagi na długość konsolidacji, ruch wzrostowy powinien mieć bardzo gwałtowny charakter. Jego zasięg należy oceniać na minimum 3900 pkt., czyli powinno dojść do testu sierpniowego szczytu. Po drodze nie ma bowiem istotnych oporów. Zaprzeczeniem tego scenariusza będzie natomiast wybicie dołek z opisywanej konsolidacji. Wówczas trzeba się przygotować na test październikowego dołka (2598 pkt.).

W ostatnich dnia popyt przypomniał sobie o rynku japońskim. Czwartkowy wzrost o 3,4%. i pokonanie oporów na poziomie 8950 oraz 9100 pkt., zaowocował silnymi sygnałami kupna. Zwyżka powinna być zatem kontynuowane przynajmniej do poziomu 9670 pkt. Tam silny opór tworzy lokalny szczyt z 19 września br. oraz 38,2-proc. zniesienia trwających od maja spadków. Wątpię, żeby bykom udało się sforsować tę barierę.

Marcin R.

Kiepas

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama