Z porannych plusów kontrakty amerykańskie zeszły w okolice wartości
teoretycznych (otwarcie prawie na zero), co w dużej mierze zasługą spadków
na rynkach europejskich. U nas jednak na razie nikt na ich słabość nie
zwraca zbytniej uwagi. Wszystko bowiem zależy od dalszego zachowania samego
USA, gdzie po nieudanym ataku na opory Dow.gif SP500.gif mamy dzisiaj dość