Najwięcej miejsc pracy ubyło w przemyśle i handlu detalicznym. Przybyło
miejsc pracy w usługach i administracji. Ups chciałoby się powiedzieć. To
jeszcze pogarsza wygląd tych danych. Widać wyraźnie, że ożywienie jakoś nie
nadchodzi, a trup powoli zaczyna się rozkładać. Firmy nie inwestują,
zwalniają pracowników i same zresztą zapowiadają kontynuację tego trendu.