Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 06.12.2002 17:30

Zaczęliśmy dokładnie na poziomie czwartkowego zamknięcia i to mimo fatalnej

sesji w USA. Inwestorzy łudzili się jeszcze, że wsparcia w okolicy 1236

powstrzymają kontrakty przed spadkiem. Nawet bardzo wyraźne formacje

wieszczące spadki i z reguły występujące przy szczytach trendów wzrostowych

nie zmieniły podejścia graczy. (diament, klin, rozszerzający się trójkąt)

Reklama
Reklama

Dopiero rozpoczęcie handlu akcjami po paru minutach zweryfikowało te bycze

zapędy. Przebiliśmy się przez dolne ograniczenie formacji diamentu i

rozpoczął się systematyczny spadek. Kontrakty01.gif Na indeksie zainicjowała

go TPS, ale szybko dołączył PEO i KGHM. Już w pierwszej godzinie została

wytworzona fatalna atmosfera i kontrakty zatrzymały się dopiero tuż nad

poniedziałkowymi minimami. Indeks w tym pierwszym ruchu doszedł do 1222 pkt.

Reklama
Reklama

Później oglądaliśmy dość długą konsolidację, która skończyła się jeszcze

przed danymi w Stanach. Choćby to dobrze pokazywało dzisiejszą słabość

rynku. Nie było żadnego "podgrzewania" przed amerykańskimi danymi, czy nawet

zwyczajowej obrony porannych minimów. Kontrakty dość łatwo je przełamały i

analogiczny ruch wykonał później indeks.

Same dane w USA były dramatyczne i natychmiast posłały cały amerykański

Reklama
Reklama

rynek na głębokie minusy. To stało się dla nasz swoistym "katharsis" które

pozwoliło ustalić nowe minima na 1210 pkt. Tutaj pękły już chyba ostatnie

byki, choć akurat z ich strony nie było dziś uśredniania, tak jak od wielu

sesji robią to niedźwiedzie. Byki od porannego wybicia z formacji diamentu

niemal cały czas dzisiaj uciekały z rynku, ucinając straty lub realizując

Reklama
Reklama

dość spore przecież zyski. LOP spadał niemal całą sesję i to właśnie

zamykane długie pozycje inicjowały transakcje.

Obrona 1217 pkt. na indeksie w samej końcówce sesji daje na poniedziałek

jakąś nadzieję. Indeks01.gif Kontrakty01.gif Jej spełnienie mniej zależne

jest od sesji w USA (tam nawet wzrost będzie po prostu zwyczajowym

Reklama
Reklama

amerykańskim łapaniem dołka na przecenionym rynku - niezbyt trwałe), a

więcej od weekendowych wydarzeń wokół Iraku. Na nieco szerszą analizę rynku

zapraszam do Weekendowej Analizy Futures, najprawdopodobniej już w sobotę

(pół godziny wcześniej ;-) MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama