Nastroje na giełdach Eurolandu stopniowo "siadają", a akcje TP S.A. pozostają wciąż bardzo słabe i ciążą całemu rynkowi. W sumie WIG20 ma teraz 1186 pkt., czyli 0,6% mniej, niż na wczorajszym zamknięciu. Obroty są mniejsze od wtorkowych, ale to w dużym stopniu wynik mniejszej aktywności inwestorów na akcjach "Tepsy".

Telekomunikacja testuje wytrzymałość wsparcia na wysokości 13,10 zł, którego przełamanie zapowiadałoby atak na linii trendu wzrostowego, rozpoczętego przed ponad 4 miesiącami. Silnym oporem jest ostatnia luka bessy i na razie nie zanosi się, by popyt szybko spróbował ją zamknąć.

Nadal słabo wypada KGHM, tracący blisko 2%. Jednak i tutaj wolumen jest mniejszy od wczorajszego, co nieco zmniejsza wymowę zniżki. O ponad 2% spadają walory BPH PBK, ale w ich przypadku nie wpływa to na zmianę ich sytuacji.

Warto zwrócić uwagę na kolejną zniżkę Pekao, który kosztuje dziś 94,40 zł. To oznacza, że coraz bliżej jest wsparcie przy 92,50 zł, stanowiące linię szyi ewentualnej formacji podwójnego szczytu. Bez wątpienia przełamanie tego wsparcia byłoby niekorzystnym sygnałem, choć wydaje się, że dziś nie powinno ono być zagrożone.

W największym stopniu zniżkę ogranicza PKN, zyskujący 1%, ale aurat w jego przypadku to małe pocieszenie, gdyż wczoraj przełamał wsparcie przy 18,40 zł. To pozwala spodziewać się osiągnięcia przynajmniej 17,30 zł, co wynika z wysokości konsolidacji, w jakiej kurs pozostawał przez ostatni miesiąc.