Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że razem z poprzednimi dwoma uformowała ona optymistyczną formację gwiazdy porannej zapowiadającą wzrosty w perspektywie najbliższych sesji. Poprzedzający ruch spadkowy nie jest wprawdzie znaczny i w związku z tym układ ten będzie mieć raczej lokalne znaczenie, ale nie zmienia to korzystnej wymowy. Warto też zwrócić uwagę na jego lokalizację w okolicach jednego z kluczowych poziomów wsparcia na linii trendu wzrostowego z października, biegnącej aktualnie na poziomie 1192 pkt. Jest to element zwiększający dodatkowo szanse, iż powyższe przesłanki będą skuteczną zapowiedzią poprawy. Kolejnym czynnikiem przemawiającym za możliwością poprawy jest też wyprzedanie rynku sygnalizowane przez najszybsze z oscylatorów (np. Stochastic i CCI).

Pewnym mankamentem w tym dość optymistycznym obrazie rynku pozostają natomiast mniejsze obroty na wzroście i czekające stosunkowo blisko ważne opory, bez pokonania których nie ma co myśleć o odbiciu. Pierwszym z nich będzie poziom 1206 pkt., gdzie położona jest linia wyznaczająca ostatnią przecenę, ale istotniejszej bariery można spodziewać się na wysokości 1215 pkt., gdzie mamy otwarcie czarnej świecy z wtorku oraz 38.2% zniesienia spadków. Szczególnie interesująca będzie więc w tym układzie dzisiejsza sesja. Jest dość prawdopodobne, że już na początku byki zaatakują pierwsze z powyższych ograniczeń i zdołają się z nim uporać, ale w pobliżu drugiego może dojść do osłabienia.