Przewaga sprzedających nie podlega żadnej wątpliwości. Czołowe spółki naszego parkietu tracą po 2-3%, co dzieje się przy znacznych obrotach (w sumie na spółkach z WIG blisko 180 mln zł). Najgorzej prezentuje się TP.S.A., tracąca blisko 4% i zbliżająca się do średnioterminowej linii trendu wzrostowego. Źle wygląda Pekao, gdzie dochodzi do przełamania linii szyi formacji podwójnego szczytu, co zapowiada zniżkę przynajmniej do 84 zł. Ponad 2% traci PKN, który przebija poprzedni dołek i otwiera sobie drogę do osiągnięcia 17 zł. O blisko 3% zniżkuje KGHM, potwierdzając tym samym przecięcie linii dwumiesięcznych wzrostów. W podobnej skali spada BPH PBK, co w jego przypadku doprowadza do pokonania prostej prowadzonej po dołkach z października i listopada. Jeśli obraz rynku nie poprawi się w końcowej części notowań to będziemy mogli z coraz większą pewnością mówić o zmianie średniookresowej tendencji na WIG20 na zniżkową, co w dalszej perspektywie zagrozi wsparciu przy 1135, a potem 1040 pkt.

Brak obniżki stóp przez RPP przeszedł bez echa zarówno na rynku akcji, jak i walutowym. Zresztą tym razem mało to obniżki się spodziewał.

Warto odnotować wyraźny spadek na giełdzie w Budapeszcie, wczoraj wyraźnie stracił parkiet praski. To może sugerować realizację zysków po zakończeniu negocjacji akcesyjnych i to tłumaczyłoby po części słabość naszego rynku.

W Eurolandzie spadki, ale niezbyt duże. Inwestorzy zdają się wierzyć, że bankructwo Conseco przejdzie na amerykańskich giełdach bez echa. Jednak kontrakty na Nasdaq i S&P500 wskazują na spadki. Pewnie zdarzenia potoczą się szybciej po 14.00, kiedy to do gry wejdą inwestorzy z USA i wtedy poznamy ich reakcję na bankructwo Conseco.

Dla WIG20 zamknięcie poniżej 1163 pkt. oznaczać będzie dalszą zniżkę, w kierunku 1135 pkt.