Prezes nie widzi sensu wypłaty dywidendy. Jeżeli jednak będzie tka wola ze strony akcjonariusz mniejszościowych, to prawdopodobnie może nastąpić wypłata. Prezes nie przewiduje emisji akcji, gdyż potrzeby kapitałowe spółki są zaspokojone w stopniu wystarczającym. Janusz Filipiak prognozuje stopniowe zmniejszanie udziału w spółce w latach przyszłych.
Komentarz BM BPH PBK:
Comarch należący do grona średnich spółek IT na tle pozostałych spółek sektora notowanych na GPW dosyć dobrze radzi sobie w okresie recesji w branży. Postawienie na segment kontraktów średniej wielkości oraz wysoką specjalizację w rozwiązaniach dla sektora telekomunikacyjnego przyniosło pozytywny efekt. Pomimo, że rentowność w ostatnich 12 miesiącach jest niska, w szczególności w ujęciu skonsolidowanym, to jednak jest ona dodatnia. Zapowiedzi nieznacznie większego zysku netto w roku bieżącym oznaczają, że spółka osiągnie dobry wynik w czwartym kwartale. Po trzech kwartałach jednostkowy zysk netto osiągnął wartość jedynie 5,97 mln zł. tak wiec w czwartym kwartale należy oczekiwać jednostkowego zysku netto na poziomie 5 mln zł. co będzie wartością najwyższą do dwóch lat. Prognozy wzrostu przychodów w roku przyszłym są optymistyczne, ale jak najbardziej realne. Interesujące jest, że są one opierane na prognozie wzrostu przychodów z eksportu. Zapowiedź zmniejszenia zaangażowania w spółkę Państwa Filipiaków w połączeniu z wykluczeniem nowych emisji może być odbierana lekko negatywnie przez inwestorów. Z wypowiedzi prezesa zarządu nie wynika jednak aby proces ten miał odbyć się w krótkim czasie i zakończyć się całkowitym wyjściem z inwestycji jak miało to miejsce w Optimusie i Softbanku. Czynnik ten nie stanowi istotnego zagrożenia dla spółki.