Dzięki wyborowi w przetargu stulecia samolotów F-16 dla polskiej armii zyskuje znacznie Computerland. Jednak ciężar ciągnięcia rynku w górę wzięła na siebie Telekomunikacja. To wzrost jej kursu o 4% w dużym stopniu przyczynia się do zwiększenia wartości WIG20. Po niecałe 2% zyskują KGHM i Pekao. Najwięcej, bo blisko 3% traci BPH PBK, ale w jego przypadku w krótkim terminie nadal dominuje trend boczny i dzisiejsza sesja nic nie zmienia w tym względzie.

Nie robi na naszym rynku wrażenia wyraźny spadek DAX-a, który wybija się poniżej poprzedniego dołka, licząc po zamknięciach. Jeśli nic nie poprawi się do końca dnia na tym indeksie to można będzie powiedzieć, że droga do testu jesiennego dołka zostanie otwarta. Ruch powrotny do dolnego ograniczenia dwumiesięcznego horyzontu został zakończony, co potwierdza wcześniejsze przypuszczenia o powrocie do trendu spadkowego. Teraz DAX zniżkuje o 1,75%, do 2948 pkt. Również w Paryżu i Londynie mamy spadki, choć na tych rynkach są one mniejsze i wynoszą po ok. 1%.

O ile więc w przypadku naszego parkietu dzisiejsza sesja niewiele zmienia to dla rynków Eurolandu możemy otrzymać poważne sygnały, zapowiadające dalsze zniżki. U nas zamknięcie WIG20 ponad 1182 pkt. byłoby pozytywnym sygnałem, choć przy tych obrotach i tej szerokości wzrostowego rynku trudno się tego spodziewać. Zakończenie dnia poniżej 1182 pkt. nic nie zmieni i pozostawi obawę, iż pogarszający się obraz indeksów zagranicznych przełoży się na pogorszenie koniunktury u nas na kolejnych sesjach.

Dalej drożeje się euro względem dolara, również złoto utrzymuje wysoką cenę. To świadczy, że obawy o zbliżającą się wojnę w Iraku nie ustępują.