Ogromny popyt czekający wcześniej biernie na wszystkich ofertach przeszedł
powoli do działania. Zarówno kontrakty jak i indeks systematycznie odrabiają
straty z przeceny w "samo południe". Oba rynki już 3 pkt. na plusach., a
wystarczyło do tego jedynie zatrzymanie spadków w Eurolandzie. Widać więc
teraz dość dobrze, że to rynki zachodnie zainicjowały poprzednią wyprzedaż.