Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.01.2003 14:53

Bardzo słaba sesja. Nasz rynek był jednym z najsłabszych i co gorsza nie

zrobiła tego żadna konkretna informacja, ale coraz gorszy nastrój na rynku,

chęć realizacji zysków i wątpliwości co do trwałości trendu wzrostowego na

zagranicznych rynkach. Do tego jeszcze pierwsze wyniki (Intel) rozczarowały

rynki, więc teraz dominuje strach przed reakcją rynku na kolejne. Zmieniło

Reklama
Reklama

się spojrzenie inwestorów na publikacje i teraz nie wystarczy podać samego

wyniku lepszego od prognoz. Kiedyś nawet 1 cent powyżej założonego poziomu

zapewniał akcjom bezsensowne w niektórych wypadkach wzrosty. Odejście od tej

reguły budzi obawy przed dzisiejszymi posesyjnymi publikacjami IBM i

Microsoft. Jeśli rozczarują rynki, to jutro testujemy luki hossy.

Kontrakty7.gif Indeks7.gif Dobre wyniki mogą dać spore odreagowanie. Nie ma

Reklama
Reklama

sensu w tej chwili prognozować. Patrząc poza jutrzejszą sesję, mogliśmy na

ostatnich sesjach przekonać się jak silna jest podaż przy grudniowych

szczytach. Niezależnie, czy jutro, czy w dłuższym terminie, z tym poziomem

będą większe kłopoty. Na razie odpuściłbym sobie inwestycje i prognozy, bo

po pierwsze nie sposób zgadnąć posesyjnego zachowania rynku amerykańskiego,

a po drugie zmienność ostatnio sporo wzrosła i pojawiło się trochę

Reklama
Reklama

sprzecznych sygnałów. Lepiej poczekać na wyjaśnienie wątpliwości. 16 17 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama