Na koniec posypał się PKN i wraz z minusami w Stanach straszy kontrakty.
Zresztą strach byków wywołuje cała sesją, bo rynek był bardzo słabiutki.
Jedyne tego usprawiedliwienie to kolejna sesja rekordowo niskich obrotów. Ze
względu na ostatnie zamieszanie gospodarczo/polityczne, oraz tak niską
wiarygodność (obrót) dzisiejszego zachowania rynku, nie pozostaje nic innego