Istnieje też poważna obawa, że domknięcie tej luki będzie równoznaczne z przełamaniem 1040 pkt.
Od półtora miesiąca rynek akcji znajduje się w trendzie spadkowym i do tej pory nie pojawiły się sygnały jego odwrócenia. Od wielu tygodni nie udaje się przełamać żadnej istotnej bariery podażowej, co utwierdza wiarę w kontynuację zniżkowej tendencji. Posiadaczom akcji nie pomaga atmosfera na światowych giełdach, choć trzeba przyznać, że ostatnio spadaliśmy wyraźnie mocniej niż zagranica, zwłaszcza rynki amerykańskie. Czy jednak w tym fakcie można upatrywać szansy na większe odbicie skoro kiepskie nastroje w poprzednich dniach były obecne również na parkietach w Pradze i Budapeszcie. Patrząc także na wykresy innych emerging markets widać, ze zmienił się sentyment do tej grupy rynków.
Dodatkowo, na nasz rynek niekorzystnie wpływa zamieszanie z rozdawnictwem akcji spółek, w których udziały ma Skarb Państwa. Sam fakt jest niedobry dla inwestorów, ale jeśli już rząd się na to zdecydował to powinien to zrobić jednym pociągnięciem, a nie pozostawiać inwestorom miejsce na domysły, której firmy akcjami może zostać dokapitalizowana jakaś państwowa instytucja.
WIG20 wsparcie ma w dalszym ciągu na wysokości 1061 pkt., oporem jest poprzedni dołek przy 1084 pkt. Przekroczenie na zamknięciu którejś z tych wartości będzie przesądzać o kierunku dalszego ruchu. Średnioterminowy trend nadal daje większe szanse na przełamanie wsparcia. Dlatego kupno akcji wydaje się w tej chwili przedwczesne.