Kontrakty przez cały czas po tym dziwnym wyskoku trzymały się poziomu 1095
pkt. Nie było na tyle determinacji, by pokonać opór bez rozeznania, co się
dzieje na kasowym. Teraz widać, że dominują wzrosty, przy czym ich skala nie
jest powalająca. Z większych spółek spada tylko PEO (-0,34%). Indeks,
podobnie jak wcześniej kontrakty zaczyna luką hossy. H 95-96. KJ