Reklama

Zaproszenie zagranicy podziałało

Publikacja: 10.03.2003 10:14

Indeks wyszedł już nad szczyt z przełomu lutego i marca, a obroty po

pierwszej godzinie 45 mln ! czyli nawet jeszcze więcej niż na piątkowej

sesji. Jeśli ktoś miał wcześniej wątpliwości co do tego, że za "moc" naszego

rynku odpowiedzialna była zagranica, to wystarczy przeanalizować ostatnie

sesje, ale szczególnie tą dzisiejszą. Cac -1%, Dax -1,5%, kontrakty

Reklama
Reklama

amerykańskie na minusach, a......uwaga..... Bux rośnie ponad 2%, u nas

podobnie. I podkreślam, że nie jest to tylko dzisiejsza sesja i jakieś

nadrabianie zaległości. Od środy jesteśmy zdecydowanie mocniejsi od

światowych indeksów i dzisiejsza sesja jest tylko tego kontynuacją. Jeśli

chodzi o następne ruchy, to dalsze wzrosty byłyby w tej chwili już małą

byczą euforią, co dobrze pokazują wskaźniki wykupionego rynku. Widziałbym

Reklama
Reklama

teraz jakąś stabilizację (intraday), ale nie znaczy to wcale, że przestałem

optymistycznie patrzeć na rynek. Po prostu wprowadzenie rynku w euforię

(przy tak słabym "zachodzie") kończy się z reguły jeszcze szybszą realizacją

zysku i zakończeniem wzrostów. Lepiej małymi kroczkami, a wtedy dojdziemy

znacznie wyżej. Coś w stylu wchodzenia Małysza po schodkach skoczni. Jakby

tam wbiegał, to później nie ma siły skoczyć ;-) 03 04 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama