Reklama

Jaskółka wyfrunęła

Publikacja: 17.03.2003 13:02

Pierwsza jaskółka wypuszczona. Złożyła się na to parę czynników. Począwszy

od obrony luki hossy na indeksie, poprzez dość niski obrót, a na

zagranicznych parkietach skończywszy. Sugerowałem dziś rano, że zapewne

jeszcze dzisiaj inwestorzy na świecie zrobią zwrot z tej przeceny, ale do

głowy mi nie przyszło, że odważą się już przed otwarciem w USA. Dość

Reklama
Reklama

ryzykowne, ale kontrakty w Stanach też coraz bliżej plusów, więc może jednak

po Azorach, Azji i Europie na otwarcie wcale nie będzie przeceny. To

pokazałoby bardzo mocny amerykański rynek, bo korekta po ostatnim wzroście

powinna być obowiązkowa, a tu już minęła jedna sesja stabilizacji (w piątek)

i nic. Czyżby druga ?. W Europie wyraźnie teraz widać, że poranny spadek

został wykorzystany do kupna i zaczyna się ponowna "gra pod wojnę". To

Reklama
Reklama

dodaje optymizmu na naszym rynku. O euforie i plusy na indeksie będzie

trudno, ale nadzieja na przyszłe wzrosty w takim układzie pozostanie. Uwaga

teraz na 14:00, bo do gry zaczną wchodzić Amerykanie i dopiero teraz

kontrakty w USA zaczną pokazywać prawdziwe nastroje na tamtym rynku. 96 97

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama