Inne wnioski płyną z analizy naszego parkietu, gdzie szczególnie niepokoi wybicie w dół z miesięcznej flagi indeksu WIG-Banki, a inne z analizy indeksów zagranicznych, gdzie doszło wczoraj do przełamania linii tegorocznych spadków, co może zapowiadać przedłużenie okresu lepszej koniunktury. Przy tym wszystkim trudno oprzeć się wrażeniu, że na świecie decyzjami inwestorów w ostatnich dniach rządzą jedynie emocje, bo nawet szybkie zakończenie wojny z Irakiem nie zmieni szybko koniunktury gospodarczej i nie zneutralizuje zagrożeń jakie stoją przed światową gospodarką. Nie spowoduje też, że akcje w kilka tygodni staną się tanie. Ale trzeba przyznać, że coraz bliższe wyjaśnienie sprawy Iraku poprawi przewidywalność zachowań inwestorów i pomoże w podejmowaniu racjonalnych decyzji. Teraz przez kolejne 2 dni czeka nas wyczekiwanie na wygaśnięcie ultimatum dla Hussajna. Wariant w którym ustąpi ze stanowiska i do ataku nie dojdzie jest mało prawdopodobny, ale przy entuzjazmie na świecie myśl o takiej możliwości może podtrzymywać dobry nastrój.

U nas uwaga inwestorów będzie się skupiać na bankach, które słabo wypadały przez ostatnie dni. WIG20 opór ma przy 1103 pkt., gdzie wypada wczorajsza luka bessy. Zamknięcie powyżej tego poziomu byłoby dobrym sygnałem na kolejny dzień. Wsparcie ciągle jest to samo, czyli luka hossy z ubiegłego poniedziałku przy 1082 pkt. To ona powstrzymała zniżkę wczoraj potwierdzając tym samym swoje znaczenie.