Zbliżamy się końca sesji. Na razie wygląda ona przyzwoicie, ale by być
choćby lekkim optymistą kontrakty musiałyby się zamknąć kilka punktów nad
1120 pkt. Na razie mieszamy się w okolicy tego poziomu, ale to nie
wystarczy. Wprawdzie powrót po zaliczeniu nowego dołka cieszy, ale nie jest
to jeszcze powód by się skakać z radości. Tu musimy zobaczyć choćby cień chęci