Ponownie pojawił się popyt, ale na razie nie jest on w stanie podbić cen na
nowe maksy. Tylko indeks powoli rośnie (max 1146.19). Na tyle powoli, że
wykres z dnia dzisiejszego zaczyna przypominać klin wzrostowy, co może
budzić obawy wśród właścicieli długich pozycji. Obawy te nie powinny być
jednak zbyt duże. Już dziś była okazja, by niedźwiedzie zaatakowały poziom