Wczorajsze wyniki Cisco nie pozwoliły europejskim giełdom na wzrosty. My
jednak nawet na tym tle zachowaliśmy się fatalnie. Po części wynikało to
właśnie ze zbliżającej się korekty w Stanach, ale tak naprawdę to nasz
lokalny problem. Jeśli mielibyśmy zachowywać się jak rynki zagraniczne, to
musielibyśmy sporo nadrobić. To przy tak dużej podaży jest niemożliwe.