Rynek jest w uśpieniu. Ceny kontraktów mieszają się w okolicy 1176 pkt. Nie

ma komu wybić się w tej konsolidacji. Drepczemy w miejscu. Dane w USA za

godzinę. Może one coś zmienią, choć jest to raczej mało prawdopodobne, bo

dziś tylko zasiłki. Trzeba chyba poczekać na ostatnią godzinę notowań. To

już tradycyjny czas zwiększonej aktywności. M 76-77. KJ