Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 27.05.2003 15:46

Zaczęło się nudno, ale końcówka jest już ciekawa. Wreszcie coś się dzieje i

ceny się zmieniają, o co w ostatnim czasie było trudno. Ciekawie jest też

dlatego, że w końcu padły jakieś sygnały. Przebita została linia trendu

wzrostowego na wykresie kontraktów. Bykom puściły nerwy i mamy spadek cen

wraz ze spadkiem LOP. Ten drugi trochę martwi, bo jeśli ma się coś z tego

Reklama
Reklama

spadku wykluć, to powinni się także włączyć inwestorzy skłonni zaryzykować

mając w perspektywie dalszy spadek. Na razie takich jest niewielu mimo, że

sygnał jest dość czytelny. Czyżby ponownie sygnał technicznie miał mieć

swojej kontynuacji? Kontrakty9.gif Wątpliwości będą zawsze, ale trzeba się

czegoś trzymać. Nie można także zapominać, że bykom kilkukrotnie udało się

podejść w okolice oporu, ale nie udało się go pokonać. Teraz przyszła więc

Reklama
Reklama

pora na czas podaży. Czy będzie on długi, to już inna sprawa. Na naszym

rynku nic ostatnio nie trwa długo. Poza marazmem naturalnie. Także nie jest

wykluczone, że spadek zakończy się równie szybko jak się zaczął i może nawet

w ogóle nie zejdziemy poniżej poziomu 1157 pkt. W tej chwili tego nie wiemy,

więc należy się trzymać, tego o czym wiadomo. Wiadomo, że padła linia i to

jest w tej chwili poważny argument dla niedźwiedzi. Jedynym pocieszeniem (w

Reklama
Reklama

tej chwili) dla byków jest fakt, że linia na wykresie indeksu się obroniła.

Indeks9.gif Zejście poniżej 1160 pkt zmiecie i tą nadzieję. M 63-64. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama