Nastąpiło małe cofnięcie się rynku, na razie tylko w rejon atraktora 1201, a przed 14:00 już nawet do 1192. Liczba otwartych pozycji nie jest rekordowa. Wolumen spory w porównaniu z poprzednimi sesjami, bez nowych sygnałów. Pod koniec sesji może nastąpić jeszcze jedna próba dźwignięcia rynku wyżej, a wtedy obecne 1201 okazać się może oporem i nową okazją do sprzedaży. Krótkie otwarte przy 1205 i wyżej skorzystają z okazji, aby się zamknąć na wsparciu 1184 lub 1176. Oporem dziennych jest 1205. Giełda zignorowała kiepskie fundamenty z piątku. Ważniejsze okazało się to, jak pozamykają się rynki zagraniczne. Skorzystał na tym dolar, któremu z pomocą przyszedł sam G.W. Bush. Podobno tekst wypowiedzi gotowy był już w czwartek, ale ukazał się dopiero w weekend. A od czwartku do dzisiaj na rynku walutowym wydarzyło się bardzo dużo. Przeglądanie wykresów godzinowych przez inwestorów powycinanych z długich pozycji EUR/USD działa chyba lepiej niż najlepsze środki napotne. Pułapka na górze przy 1.1900 widoczna była w modelu i zostało to częściowo wykorzystane do handlowania złotówką. Odłożyliśmy bieżące sprzedawanie dolara i kupno euro do dzisiaj. Na EUR/USD widoczne były próby łapania kolejnych dołków, gdy kurs zjeżdżał coraz niżej. Bezskutecznie. Trend okazał się silniejszy. Poniedziałek otworzył się z luką bessy na tym najważniejszym crossie. Godzinowe mają jasno narysowany opór zaczynający się teraz już przy 1.1730. Średnie długie wykonały tzw. przecięcie śmierci. Od górki z 7:00 rano nie było poważniejszych zmian. Notowania uspokoiły się w rejonie figury i w krótkiej skali buduje się zwężający trójkąt. Zmienność rynku jest coraz słabsza. Zasadnicze wsparcie nowego tygodnia znajduje się na 1.1598, a dzień modelowy wypada we wtorek. Na razie wygląda na to , ze będzie to jakiś dołek, po którym należy ustawiać się przeciw rynkowi. Pierwszy opór widoczny na 1.1736 jest o wiele mniej istotny od kluczowego 1.1820. Dzisiejsze dwie godziny wskazane przez model okazały się lokalnymi górkami, dobrymi miejscami na sprzedaż EUR/USD. Teraz należy przypatrywać się rynkowi w okolicy 15:00 przed otwarciem Nowego Jorku oraz po 19:00 szukając miejsca i poziomu do zajęcia lub zamknięcia pozycji. USD/PLN kupowany był już prawie na poziomach zbliżonych do 3.7641, należących do najwyższych w minionym tygodniu. To wygląda na odwrócenie trendu zarówno na podstawie obrazu świecowego dziennych i tygodniowych jak i z powodów modelowych. Tygodniowy model zapowiadał odwrócenie w zeszłym tygodniu i tam należało zabezpieczać import dolarowy. EUR/PLN mógłby spaść, lecz nie ma na to wielkiej ochoty, prawdopodobnie z powodu pogarszającej się sytuacji w gospodarce. Najniższe poziomy do kupowania euro pojawiły się z samego rana, a teraz obserwujemy trend boczny przy utrzymanym wsparciu 4.3756.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM
2.06.03