Reklama

Fraktalny pogląd na rynek 2.06.03

Otwarcie poniedziałku na giełdach było niezwykle mocne. Spodziewałem się otwarcia kontraktów na poziomie 1197, ale luka hossy okazała się większa o cztery punkty i na godzinie modelowej mieliśmy nowe ekstremum 1207,a więc na krawędzi luki bessy z 20 stycznia. Pierwszy test zamknięcia części luki na razie skończył się realizacją zysków pozycji otwieranych jakiś czas temu przy 1125, 1139 i 1147.

Publikacja: 02.06.2003 14:43

Nastąpiło małe cofnięcie się rynku, na razie tylko w rejon atraktora 1201, a przed 14:00 już nawet do 1192. Liczba otwartych pozycji nie jest rekordowa. Wolumen spory w porównaniu z poprzednimi sesjami, bez nowych sygnałów. Pod koniec sesji może nastąpić jeszcze jedna próba dźwignięcia rynku wyżej, a wtedy obecne 1201 okazać się może oporem i nową okazją do sprzedaży. Krótkie otwarte przy 1205 i wyżej skorzystają z okazji, aby się zamknąć na wsparciu 1184 lub 1176. Oporem dziennych jest 1205. Giełda zignorowała kiepskie fundamenty z piątku. Ważniejsze okazało się to, jak pozamykają się rynki zagraniczne. Skorzystał na tym dolar, któremu z pomocą przyszedł sam G.W. Bush. Podobno tekst wypowiedzi gotowy był już w czwartek, ale ukazał się dopiero w weekend. A od czwartku do dzisiaj na rynku walutowym wydarzyło się bardzo dużo. Przeglądanie wykresów godzinowych przez inwestorów powycinanych z długich pozycji EUR/USD działa chyba lepiej niż najlepsze środki napotne. Pułapka na górze przy 1.1900 widoczna była w modelu i zostało to częściowo wykorzystane do handlowania złotówką. Odłożyliśmy bieżące sprzedawanie dolara i kupno euro do dzisiaj. Na EUR/USD widoczne były próby łapania kolejnych dołków, gdy kurs zjeżdżał coraz niżej. Bezskutecznie. Trend okazał się silniejszy. Poniedziałek otworzył się z luką bessy na tym najważniejszym crossie. Godzinowe mają jasno narysowany opór zaczynający się teraz już przy 1.1730. Średnie długie wykonały tzw. przecięcie śmierci. Od górki z 7:00 rano nie było poważniejszych zmian. Notowania uspokoiły się w rejonie figury i w krótkiej skali buduje się zwężający trójkąt. Zmienność rynku jest coraz słabsza. Zasadnicze wsparcie nowego tygodnia znajduje się na 1.1598, a dzień modelowy wypada we wtorek. Na razie wygląda na to , ze będzie to jakiś dołek, po którym należy ustawiać się przeciw rynkowi. Pierwszy opór widoczny na 1.1736 jest o wiele mniej istotny od kluczowego 1.1820. Dzisiejsze dwie godziny wskazane przez model okazały się lokalnymi górkami, dobrymi miejscami na sprzedaż EUR/USD. Teraz należy przypatrywać się rynkowi w okolicy 15:00 przed otwarciem Nowego Jorku oraz po 19:00 szukając miejsca i poziomu do zajęcia lub zamknięcia pozycji. USD/PLN kupowany był już prawie na poziomach zbliżonych do 3.7641, należących do najwyższych w minionym tygodniu. To wygląda na odwrócenie trendu zarówno na podstawie obrazu świecowego dziennych i tygodniowych jak i z powodów modelowych. Tygodniowy model zapowiadał odwrócenie w zeszłym tygodniu i tam należało zabezpieczać import dolarowy. EUR/PLN mógłby spaść, lecz nie ma na to wielkiej ochoty, prawdopodobnie z powodu pogarszającej się sytuacji w gospodarce. Najniższe poziomy do kupowania euro pojawiły się z samego rana, a teraz obserwujemy trend boczny przy utrzymanym wsparciu 4.3756.

Paweł Koszarny

Analityk FMA

ECM

2.06.03

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama