Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.06.2003 15:51

Na koniec sesji bardzo słabiutko zachowuje się nasz rynek. W Stanach kolejna

euforia, a u nas indeks drepcze w miejscu. Czy to obawy o unijne referendum

przeceniające także węgierski Bux (-1,3%) ? Któryś z zagranicznych

inwestorów zwątpił w sondaże ? Trochę za późno jak na wychodzenie z GPW.

Śladem innych kandydujących państw powinniśmy mieć bardzo duże zwycięstwo

Reklama
Reklama

euroentuzjastów (powyżej 80%) i moim zdaniem osiągnięta zostanie unijna

frekwencja. Jeśli USA skończy przynajmniej na obecnych poziomach, to w

poniedziałek nadrabiamy zaległości wywołane obawami o wynik referendum i

odwrót na zachodnich rynkach. Choć szanse na to można ocenić na 1%, to

trzeba też powiedzieć, że "nie" przy wymaganej frekwencji ustaliło by "nowy

standard luki bessy". W tym momencie pozycja na poniedziałek, to trochę

Reklama
Reklama

hazard, choć bez wątpienia dalej byki mają ciągle przewagę. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif 14 15 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama