Jednym z nich jest negatywna formacja spadającej gwiazdy uformowana 6 czerwca. Podobny układ powstały 2 czerwca udało się szybko zanegować, jednak obecnie czarna świeca przemawia za tym, że aktywność podaży będzie większa. Za możliwością osłabienia przemawia też zachowanie wskaźników. Stochastic, %R i CCI wyszły ze stref wykupienia dając sygnały sprzedaży. ROC pozostaje wprawdzie w przedziale dodatnim, jednak uformowana ostatnio negatywna dywergencja może stanowić zwiastun nadchodzącego odreagowania. Podobną sytuację mamy też na MACD-histogram.

Pomimo sporego ryzyka osłabienia, są szanse że ewentualny spadek będzie mieć jedynie korekcyjny charakter. Najistotniejszym w najbliższym czasie wsparciem będą okolice ok. 950 pkt., gdzie zbiegają się aktualnie trzy ważne bariery. Należą do nich pokonana główna linia bessy z września 2000r., linia trendu wzrostowego z marca br. oraz górna granica niewielkiej stabilizacji z połowy maja. Dopiero sforsowanie tych granic otworzy drogę dla głębszego osłabienia, ale chociaż w perspektywie najbliższych sesji nie można wykluczyć testu to jednak jest wysoce prawdopodobne, że popyt obroni się w tym rejonie.

Nasdaq Composite (03-09.06.03)

Okres rozpoczął się od obrony ważnego wsparcia wyznaczonego przez lukę hossy z 30 maja w przedziale 1572-1583 pkt. Zakończyła się ona powodzeniem, co dało bykom pretekst dla podciągnięcia rynku, który ustanowił nowe maksima w ramach fali z marca br. W ostatni piątek indeks dotarł do kolejnego z mocniejszych oporów, który tworzy górna granica trzymiesięcznego kanału trendu, ale aktywniejsza podaż zdołała powstrzymać wzrosty w tym rejonie. W rezultacie doszło do osłabienia i pojawienia się kilku przesłanek zapowiadających wyraźniejszą korektę. Obok bliskości wspomnianego ograniczenia kanału znajdującego się aktualnie na wysokości ok. 1690 pkt. jednym z takich sygnałów ostrzegawczych jest negatywna w swej wymowie formacja zasłony ciemnej chmury. Jej szczyt na poziomie 1684 pkt. stanowić powinien w najbliższym czasie skuteczną zaporę dla wzrostów.

Niebezpieczeństwo pogorszenia koniunktury niesie też zachowanie szybkich wskaźników, z których większość wybijając się ze stref wykupienia dała sygnały sprzedaży. Na MACD-histogram mamy z kolei ponad dwumiesięczną negatywną dywergencję. Pierwszym wsparciem będzie wspomniane okno hossy z końca maja br. W perspektywie najbliższych dni najważniejszą zaporą powinna być jednak dolna granica kanału, a zarazem linia trendu zwyżkowego z marca br. biegnąca aktualnie na 1540 pkt. Całkiem prawdopodobne jest zejście indeksu w ten rejon, ale można spodziewać się tu aktywniejszego popytu i skutecznej obrony.