W tym samym czasie waluta japońska zdołała umocnić się względem dolara. USD/JPY zniżkował do poziomu 117,50, przy którym to poziomie po raz kolejny pojawiły się informacje o możli-wych interwencjach Banku Japonii. Od dłuższego czasu instytucja ta z determinacją usiłuje przeciwdziałać aprecjacji jena, starając się w ten sposób stworzyć korzystne warunki dla ja-pońskich eksporterów.

Bank Japonii nie jest jednak jedyną instytucją która ma zamiar zapobiegać aprecjacji swojej waluty. W ostatnim czasie również bank centralny Szwajcarii zapowiada możliwość interwe-niowania w celu osłabienia franka. Uczestnicy rynku ciągle spekulują do jakiego poziomu musi wzrosnąć EUR/USD, aby podobne działania rozpoczął Europejski Bank Centralny. Mi-nister finansów Grecji stwierdził ostatnio, że tego typu interwencje są możliwe już od pozio-mu 1,20. W europejskiej prasie pojawiają się natomiast pogłoski, że przedstawiciele ECB są skłonni do interweniowania na rynku od poziomu 1,30. Kwestia kursów walutowych zajmuje też coraz więcej miejsca w wystąpieniach polityków. Co interesujące prezydent Stanów Zjed-noczonych stale podkreśla, że jest zwolennikiem polityki silnego dolara. Jak widać nie ma on jednak większego wpływu na zachowanie inwestorów na rynku.

Uczestnicy rynku z niecierpliwością oczekują teraz na kolejne decyzje głównych banków centralnych świata w kwestii stóp procentowych. Kolejne cięcie stóp w USA wydaje się już przesądzone. Otwartą kwestią pozostaje jednak skala obniżki. Na rynku pojawia się coraz więcej głosów, że wyniesie ona aż 50 pkt. bazowych. Opublikowana ostatnio przez Fed tzw. Beżowa Księga pokazała, że amerykański bank centralny bardzo ostrożnie ocenia perspekty-wy wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Również złe informacje o nastrojach panujących wśród konsumentów w USA przemawiają za cięciem stóp. Więcej światła na kwestię zbliżającej się decyzji FED rzucą publikowane w tym tygodniu dane o inflacji. Warto też zauważyć, że ostatnie cięcie stóp przez ECB nie ostudziło oczekiwań inwestorów na ko-lejne tego typu decyzje. Wszystko wskazuje na to, że dysparytet stóp procentowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Eurolandem będzie pozostawał znaczący, co w dłuższym terminie powinno nadal sprzyjać aprecjacji wspólnej waluty.

Opracowano 13 czerwca 2003.