Rząd odbywa posiedzenie na którym jednym z najistotniejszych tematów są kwestie budżetowe oraz plan naprawy finansów publicznych. Ministrowie zajmują się między innymi ustawami podatkowymi. Jutro rano wicepremier Hausner powinien podać więcej szczegółów dotyczących jego planu.
Dzisiaj o 16.00 poznamy informacje o produkcji przemysłowej i zmianach cen produkcji. W przypadku produkcji rynek oczekuje kontynuacji trendu z poprzednich miesięcy, co oznaczałoby wskaźnik miesięczny na poziomie nieznacznie powyżej zero i wskaźnik roczny w okolicach 9-10 %. Naszym zdaniem produkcja w ujęciu rocznym wzrosła o 9,4%.
Ceny produkcji powinny kontynuować spadek dynamiki po okresie wzrostu wywołanym w znacznej mierze szokami podażowymi na rynku surowców (wojna z Irakiem) oraz spadkiem wartości złotego, do którego doszło w połowie stycznia. Oczekuje się, że PPI osiągnie 2,2%-2,6% rok/rok.
Na rynku eurodolara jest stosunkowo spokojnie. Przez większą część notowań byliśmy w okolicach 1,1820-1,1850. Wtorek to dzień publikacji całej gamy informacji o amerykańskiej gospodarce i oczekiwanie na nie determinuje sytuację. Do najistotniejszych należy bez wątpienia zaliczyć CPI i produkcję przemysłową. Analitycy szczególnie uważnie obserwują w tej chwili wskaźniki pokazujące zmiany cenowe. Chodzi przede wszystkim o próbę odpowiedzi na pytanie, czy największej gospodarce świata grozi deflacja. Inflacja bazowa w poprzednim miesiącu nie zmieniła się. Teraz oczekuje się wzrostu o 0,1%. Z kolei dane o produkcji przemysłowej mają potwierdzić powolne ożywienie gospodarki. Oba wskaźniki będą kluczowe dla próby odpowiedzi na pytanie, czy Fed zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych na swoim czerwcowym posiedzeniu.