Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 03.07.2003 15:50

Dzisiejsza sesja była kolejną, na której najprawdopodobniej (co potwierdza

coraz więcej źródeł) polskie OFE zwiększały zaangażowanie w akcje. Widać to

też choćby po obrotach (wygenerowanych też dużymi wartościowo transakcjami),

czy wybranych do "grzania" spółkach. Obraz rynku jest więc podobny do

wczorajszego, choć moment wzrostu wystąpił w innym miejscu. Wszystko jednak

Reklama
Reklama

popsuły amerykańskie wręcz fatalne dane. Odbiją się one na rynku głośnym

echem choćby przy wskaźnikach nastroju konsumentów, ale na dzisiaj wpływ na

giełdy będzie ograniczało skrócenie sesji na amerykańskich rynkach w związku

z jutrzejszym świętem. Daje nam to trochę bezkarności na najbliższe dwie

sesje, bo jutro u nas wynik USA zostanie zapewne trochę zignorowany, a w

poniedziałek nie będzie już na co reagować. Rynek wydaje się więc na razie

Reklama
Reklama

dalej bezpieczny, choć absolutnie w dłuższym terminie nie zmieniam swojego

pesymizmu, który wróci na szerszy rynek w momencie gdy rodzime fundusze

przestaną powiększać udziały akcji. Jeśli spojrzeć na wykresy, to pozostaje

na razie mała zagadka, bo indeks po raz drugi nie może pokonać szczytu

Indeks9.gif a kontrakty przy ewentualnym mocnym spadku mogłyby utworzyć

formację RGR. Kontrakty9.gif Przypominam jednak, że taka powstaje dopiero po

Reklama
Reklama

przebiciu linii szyi, a nie w czasie rysowania drugiego ramienia, tak jak

sygnałem sprzedaży dla indeksu jest zejście pod ostatnie dołki, a nie sam

kłopot z pokonaniem szczytu. Podsumowując, nie myślę już o zasięgu wzrostu,

ale o momencie rozpoczęcia spadków, tyle tylko, że wyraźny popyt ze strony

rodzimych funduszy nie pozwala widzieć spadków już w tym tygodniu. 34 35 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama