Linia trendu spadkowego widoczna na wykresie godzinowym, przebiega obecnie na poziomie 1,1370. Rynek EUR/USD jest obecnie dość mocno wyprzeda-ny, jednak naszym zdaniem istnieje jeszcze pole do dalszego umacniania się dolara.

Ostanie dni nie obfitowały w ważne publikacje danych ekonomicznych. Uczestnicy rynku z uwagą przyjrzeli się informacjom o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych, jednak jego wielkość (41,8 mld USD) okazała się całkowicie zgodna z oczekiwaniami rynku. Nie wywołała więc ona większych zmian notowań dolara. Znacznie ciekawsze wydarzenia zapo-wiadają się natomiast na rozpoczynający się tydzień. W najbliższych dniach będziemy mieli bowiem do czynienia z prawdziwym urodzajem informacji ekonomicznych z największej gospodarki świata. Będą to w szczególności bardzo ważne dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Rynek spodziewa się, że w czerwcu zarówno sprzedaż jak i pro-dukcja nieznacznie wzrosły. Oprócz tego będziemy mogli się zapoznać z informacjami o CPI oraz nastrojach amerykańskich konsumentów. Taka wielość publikacji może zapowiadać spo-ro ciekawych wydarzeń na rynku walutowym.

Do większych zmian na rynku nie zdołało doprowadzić posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Z godnie z powszechnymi oczekiwaniami instytucja ta pozostawiła stopy pro-centowe na niezmienionym poziomie. Na ich redukcję zdecydował się natomiast Bank Anglii. Gra na obniżkę stóp przez BOA przyczyniła się do znacznych spadków notowań funta. Na przestrzeni tygodnia GBP/USD zniżkował do poziomu 1,6220 z wcześniej notowanych 1,6650.

Sporo zamieszania na rynku EUR/USD wywołała natomiast wypowiedź kanclerza Niemiec G. Shroedera. W wywiadzie prasowym nawoływał on bowiem, aby ECB podjął kroki mające na celu osłabienie wspólnej waluty. Takie stanowisko Shroedera, przyczyniło się do znaczącej przeceny euro. Nie zdołały mu zapobiec późniejsze sprostowania rzecznika niemieckiego rządu, który starał się złagodzić ton wypowiedzi kanclerza.