Ostatnie dni upływały pod znakiem niezdecydowania, co przyniosło brak wyraźniejszego kierunku DJIA. Początek okresu był słabszy głównie z uwagi na bardziej zdecydowane zejście poniżej linii trendu wzrostowego z marca br. Popyt nie cofnął się jednak głęboko i już powyżej pierwszego z mocniejszych wsparć, jakie znajduje się na wysokości 8970 pkt. podjął próbę obrony. Okazała się ona skuteczna na tyle, że w ostatnich dwóch dniach przyniosła wzrostowe odbicie, ale nie wyjaśniła jednoznacznie sytuacji, która w dalszym ciągu skłania do ostrożności. Spore obawy budzić może chociażby nieudane pomimo naruszenia wyjście ponad wspomnianą linię wzrostów z marca biegnącą obecnie na wysokości 9235 pkt. W pobliżu znajduje się jeszcze jeden opór pochodzący od linii ostatnich spadków położonej na poziomie 9227 pkt., którego też nie udało się sforsować.
Zdecydowana reakcja podaży w tym rejonie (długi górny cień ostatniej świecy) może być elementem sugerującym, że obecne odbicie będzie ruchem powrotnym w kierunku powyższej granicy. Ten negatywny scenariusz anulowałoby oczywiście przebicie obu oporów i chociaż takie przesłanki jak poprawiający się obraz wskaźników dają szanse, że popyt zdoła tego dokonać, to jednak podstawy do większego optymizmu przynieść może dopiero sforsowanie szczytu z 17 czerwca na wysokości 9353 pkt. W najbliższym czasie będzie to jednak bardzo trudne zadanie i jednym z bardziej prawdopodobnych wariantów jest konsolidacja rynku pomiędzy tą barierą, a wsparciem na 8970 pkt.
Nasdaq Composite (08-14.07.03)
Na rynku Nasdaq nastroje w dalszym ciągu są bardzo dobre i w ostatnim okresie pozwoliły na kontynuację wzrostów. W czwartek doszło wprawdzie do spadku, ale popyt nie dopuścił do bezpośredniego zagrożenia pierwszego z ważniejszych wsparć w połowie białej świecy z 7 lipca na wysokości ok. 1703 pkt. Taka determinacja robi pozytywne wrażenie tym bardziej, że znacznie silniejszą zaporą dla korekty jest poziom 1685 pkt., gdzie znajdują się pokonane szczyty z czerwca br. i dopiero zejście poniżej niego byłoby silnym sygnałem zapowiadającym głębszą przecenę. Ostatnia sesja przyniosła kolejne maksimum indeksu w obecnym trendzie, a otwarta jednocześnie luka hossy w strefie 1737-1757 pkt. powinna być w najbliższym czasie istotnym wsparciem.
Nasdaq Composite dotarł obecnie w pobliże kolejnego z ważniejszych oporów, jaki tworzy okno bessy z 22 kwietnia ub.r. w przedziale 1779-1795 pkt. Obok powyższych pozytywnych elementów większość z przesłanek sugeruje jednak, że już najbliższe sesje przyniosą próbę ataku na tę barierę, a szanse jego powodzenia są duże. Do tych sygnałów należy chociażby sytuacja wskaźników. MACD i ROC potwierdzają kierunek ruchu zdecydowanie pnąc się w górę ponad poziomami sygnału. Kierunek na wzrostowy zmienił też ADX i choć znajduje się on wysoko to takie zachowanie należy odbierać jako oznakę dużej siły trendu. Zamknięcie luki bessy powinno otworzyć drogę dla zwyżki w okolice górnej linii kanału wzrostowego, która wkrótce znajdzie się na poziomie ok. 1900 pkt.