Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.07.2003 15:50

W końcówce sesji fundusze wcale nie mają ochoty na podciąganie rynku i

poprawianie atmosfery na jutro. Podsumowując sesję, rynek zachował się

dzisiaj bardzo kiepsko. Znowu powtarzam, że nie chodzi tylko o cyferki przy

zmianach instrumentów, ale o styl w jakim one się dokonały. Najpierw na

największym od dwóch tygodni obronie, w największej od dwóch tygodni skali,

Reklama
Reklama

oglądaliśmy poranną wyprzedaż. Wczoraj rynek miał jeszcze siły (odpryski

optymizmu) by się po tym ciosie podnieść. Dzisiaj, choć jest taniej,

zamkniemy się pod połową rozpiętości sesji zarówno na indeksie (to

ważniejsze), jak i na kontraktach. Co prawda trudno oczekiwać od rynku, że

zachowa na każdej sesji dynamikę i siłę ostatniego trendu wzrostowego, ale

trudno też oczekiwać, by po takich dwóch sesjach być na jutro optymistą. O

Reklama
Reklama

ile w Stanach nie będzie jakiejś niespodzianki (szczególnie po sesji), to

początek będzie co najwyżej neutralny. Przecena na zachodnie, lub tylko jej

zapowiedź może być dla naszego rynku bolesna. Kontrakty9.gif Indeks9.gif 45 46 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama