Reklama

Nowy maks, ale...

Publikacja: 28.07.2003 12:48

Mamy nowe maksimum na 1364 pkt. Trudno jego wyznaczenie nazwać atakiem

popytu. Na domiar złego zaliczenie maksa nie spowodowało dalszego wzrostu, a

ceny wróciły w obręb wcześniejszej konsolidacji. No, ale jeszcze nie spadają

więc po prostu ten ruch należy uważać, jako część trwającego trendu

bocznego. Obecnie spadek w okolice otwarcia byłby już gorzej odebrany, bo

Reklama
Reklama

wtedy odbicie od linii stałoby się faktem. Na razie sporo do tego brakuje.

Pozostaje nadal obserwować rynek, który ciągle jest blisko maksów i nie jest

wykluczone, że je pokona. U 62-63. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama