Indeks rośnie, a za nim kontrakty, choć teraz to już nie wiadomo, co za czym
idzie. Baza zmniejsza się, co sugeruje, że popyt jest większy na rynku
terminowym niż na rynku kasowym. Brakuje już tylko 3 pkt do poziomu maksimum
sesji. Od tego wiele zależy. Czy tym popołudniowym podejściem zaliczymy nowe
maksy i wybijemy się nad poziom 1390 pkt, czy też ceny odbiją się od tego