Tak dużych obrotów (prawie 70 mln) w pierwszym kwadransie sesji przynajmniej
w ostatnich kilkunastu dniach na pewno nie było. Trwa szał zakupów i każdy
chce mieć akcje. Jeśli taka rekordowa aktywność utrzyma się do końca sesji,
to byki powiedzą, że rynek rośnie na coraz wyższych obrotach, ale z drugiej
strony taka euforia (a z taką mamy w tej chwili bez wątpienia do czynienia)