Niewielki zasięg osłabienia i bliskość wsparcia dają szanse, że w najbliższych dniach dojdzie do próby testu dotychczasowego szczytu fali wzrostowej na poziomie 9500 pkt.
Jego wyniku przesądzać na obecnym etapie jednak nie można. Sforsowanie tego ważnego oporu powinno być sygnałem dla wzrostów przynajmniej w okolice 9810 pkt., gdzie dna z kwietnia i maja ub.r. tworzą kolejną z mocniejszych barier podażowych. Dzienne wskaźniki techniczne potwierdzają możliwość podejścia pod wierzchołek. Szybkie oscylatory rosną w strefach neutralnych. MACD powrócił nad średnią, a ROC próbuje wyhamować spadek powyżej poziomu równowagi. Nieco więcej obaw budzą natomiast indykatory tygodniowe. MACD pozostaje wprawdzie ponad linią sygnału, ale uwzględniając opadający MACD-histogram widać słabnięcie byków. W trendzie spadkowym znajduje się ROC, a niekorzystną wymowę potęgują negatywne dywergencje tego wskaźnika. Z konkretniejszą oceną kierunku w najbliższym czasie warto więc zaczekać do wyniku testu oporu na 9500 pkt.
Nasdaq Composite (25-29.08.03)
Zapał podaży szybko się skończył i większość okresu upływała w dobrych nastrojach znajdujących przełożenie na wzrosty indeksu. Na początku niedźwiedzie starały się jeszcze zepchnąć rynek niżej, ale zostały skutecznie zatrzymane w pobliżu wsparcia na 1740 pkt., które wyznacza górna granica stabilizacji z końca lipca. Najważniejsza był wtorkowa sesja przynosząc aktywną obronę tej bariery pomimo naruszenia. Dało to w kolejnych dniach pretekst dla zwyżki, która na w postaci serii czterech białych świec zaprowadziła rynek do nowego maksimum na 1814 pkt. Jednocześnie w cenach zamknięcia pokonany został opór który wyznaczała luka bessy z 22 kwietnia ub.r. w strefie 1779-1795 pkt. To pozytywne sygnały, które w perspektywie najbliższych sesji zwiększają prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów przynajmniej w pobliże kolejnej z barier podażowych na wysokości 1832 pkt. Biorąc pod uwagę, że tworzy ją jedynie lokalny szczyt są duże szanse, że popyt na tym nie poprzestanie.
Możliwość realizacji pozytywnego scenariusza sugerują także wskaźniki, z których większość potwierdza kierunek ostatniego ruchu. Najszybsze z oscylatorów w większości powróciły do stref wykupienia, a MACD i ROC kontynuują zdecydowane wzrosty. O zwiększającej się sile trendu świadczy też rozpoczynający zwyżkę ADX. W okolicach wspomnianego oporu nie można wprawdzie wykluczyć lekkiego osłabienia, ale biorąc pod uwagę powyższe elementy jest prawdopodobne, że celem wzrostów może być w najbliższym czasie poziom ok. 1945 pkt.