Reklama

TMS: Miesięczy Raport Walutowy - Krajowy rynek walutowy

Sierpień przyniósł spadek wartości polskiej waluty. Początek miesiąca to prawie 4% powyżej poziomu starego parytetu. Potem po okresie stabilizacji w okolicach 3,0% - 3,5% zaczęła się korekta, która w ostatnich dniach miesiąca zaprowadziła nas poniżej 2%. Trudno jednak wskazać jakieś fundamentalne przyczyny takiego stanu rzeczy. Osłabienie złotego to raczej efekt spekulacji. Pod koniec miesiąca związane były one w znacznej mierze z obroną poziomu 4,35 na rynku eurozłotego.

Publikacja: 12.09.2003 10:55

Do zmian realnej wartości złotego przyczynił się także rynek eurodolara. Spektakularne umocnienie waluty amerykańskiej, które było przede wszystkim odpowiedzią na dobre informacje płynące z USA dotyczące zarówno sytuacji makroekonomicznej, jak i sytuacji spółek (szczególnie dużych sieci handlowych) doprowadziło do przebicia poziomu 4,0 na rynku dolar/złoty.

I. Analiza techniczna.

EUR/PLN

Formacja objęcia bessy, jaka powstała na wykresie tygodniowym pod koniec lipca spowodowała w sierpniu znaczne uaktywnienie podaży na euro. Spadkowa formacja znalazła potwierdzenie w sygnale sprzedaży wygenerowanym przez MACD oraz negatywnych dywergencjach na RSI. Zniżki zostały powstrzymane na linii trendu wzrostowego poprowadzonej przez minimalne poziomy z kwietnia 2002 roku oraz lokalne dołki z przełomu roku 2002 i 2003. Linia ta została nawet naruszona, jednak nadal stanowi ważne wsparcie, gdyż kurs szybko powrócił ponad nią. Aktualnie linia ta znajduje się w okolicach 4,3550 i w ciągu miesiąca wzniesie się do 4,40/4,4050. Przełamanie linii trendu byłoby znaczącym średnioterminowym sygnałem sprzedaży. Kolejną barierę dla podaży stanowią okolice 4,32, a następnie 4,2850. Przebicie tych poziomów kazałoby oczekiwać nawet testu minimów z maja tego roku, w okolicach 4,22. RSI na wykresie tygodniowym znajduje się aktualnie w neutralnej strefie, natomiast MACD daleka jest wygenerowania sygnału odwrócenia pozycji na długą. Warto jednak zwrócić uwagę na sygnał kupna jaki dała MACD na wykresie dziennym. Biorąc pod uwagę układ oscylatorów na wykresie dziennym można oczekiwać próby obrony linii trendu. Istotne opory budują: psychologiczny poziom 4,40 oraz 4,4350.

2. USD/PLN

Reklama
Reklama

Obrona na początku sierpnia połowy świecy z tygodnia rozpoczętego 25 lipca spowodowała w pierwszej połowie miesiąca utrzymywanie się kursu poniżej poziomu 3,90. Przebicie tego oporu w drugiej części sierpnia stało się przyczyną uaktywnienia dużego popytu na dolary i wystąpienia zwyżek kursu USD/PLN do poziomu 4,03. Właśnie na tej wysokości znajduje się ważny opór. Przebicie strefy oporu na 4,03-4,04 otwierałoby w zasadzie drogę do okolic 4,10-4,11. Układ oscylatorów na wykresie tygodniowym nadal ma wzrostowy charakter. Również na wykresie dziennym oscylatory nie dają sygnałów sprzedaży. Ważne wsparcie stanowią okolice 3,95 i na tej wysokości należy oczekiwać wzmocnienia popytu na dolary. Przełamanie tej bariery negowałoby wzrostowy scenariusz i kazało oczekiwać zniżek do linii trendu wzrostowego poprowadzonej od minimalnych poziomów z maja 2003 roku. Aktualnie linia ta znajduje się w okolicach 3,87. Przebicie linii trendu spowodowałoby najprawdopodobniej test wsparcia w okolicach 3,81-3,83.

II. Sytuacja makroekonomiczna.

1.Produkcja przemysłowa

Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 4,9% w ujęciu miesięcznym. Dzięki temu wskaźnik rok/rok wzrósł o 10,3%. To wyraźnie lepiej, niż średnia prognoz rynkowy. Analitycy spodziewali się bowiem średnio poprawy o 7,0%. Po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym wskaźnik poprawił się o 9,8%.

Produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym wzrosła w 24 spośród 29 działów. Do największej poprawy doszło w produkcji pojazdów mechanicznych, przyczep i naczep (42,6%), mebli pozostałej działalności produkcyjnej (32,7%), a także sprzętu i urządzeń radiowych, telewizyjnych i telekomunikacyjnych (22,2%). Spadek odnotowano między innymi w produkcji pozostałego sprzętu transportowego (o 14,7%), odzieży i wyrobów futrzarskich (o 4,6%) oraz w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego (o 3,8%). Ożywienie polskiej gospodarki jest faktem. Wszystko wskazuje na to, że czerwcowe dane, nieznacznie gorsze od oczekiwań, były jedynie efektem sezonowym (w czwartek przypadało Boże Ciało, dla wielu przedsiębiorstw piątek był więc dniem wolnym, mimo, że formalnie figurował jako dzień pracy). Dane lipcowe okazały się bardzo dobre i potwierdzają wysoką dynamikę produkcji.

W dalszym ciągu motorem polskiej gospodarki pozostaje eksport. Wskazują na to jednoznacznie dane publikowane zarówno przez Narodowy Bank Polski (pokazujące przepływy), jak i dane Głównego Urzędu Statystycznego (pokazujące wyniki handlu zagranicznego na podstawie dokumentów odpraw celnych).

Reklama
Reklama

Jeszcze raz należy podkreślić, że dzieje się tak pomimo obserwowanego pogorszenia sytuacji w krajach Unii Europejskiej, które są najważniejszymi odbiorcami naszych towarów. Regularnie rośnie poziom jakości i wydajności w polskich firmach. Jest to w znacznej mierze związane z bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi. Jednocześnie przedsiębiorstwa intensywnie poszukują nowych rynków zbytu. Eksportowi sprzyja także słabszy złoty.

Także w następnych miesiącach oczekujemy dobrych danych o produkcji sprzedanej przemysłu. Przyrost dynamiki może okazać się jednak nieco niższy, niż w pierwszych miesiącach 2003 roku. Poważną barierę może stanowić pogarszająca się sytuacja w najważniejszych krajach Unii Europejskiej, przede wszystkim zaś w Niemczech. W drugim kwartale w największej europejskiej gospodarce doszło do spadku PKB. Co prawda wskaźnik optymizmu Ifo poprawia się, co może świadczyć o szansach na wzrost gospodarczy, jednak wzrost Ifo może mieć przede wszystkim silne podłoże psychologiczne. Rząd niemiecki przeprowadził poważne zmiany w prawie pracy, teraz zapowiedział radykalną reformę sytemu podatkowego. Nastroje przedsiębiorców mogą się poprawiać na skutek tych działań, co nie oznacza, że już w tej chwili jest szansa na szybką poprawę stanu gospodarki.

Brak poprawy sytuacji w Unii Europejskiej ograniczy zapewne wzrost dynamiki eksportu. Należy także zwrócić uwagę na problemy z finansowaniem działalności przez małe i średnie firmy. Rząd przygotowuje co prawda odpowiednie programy pomocowe, poza tym wyraźnie spadło oprocentowanie kredytów (choć wciąż pozostały silne obostrzenia związane z ich przyznawaniem), nie wiadomo jednak, czy będą to czynniki wystarczające dla wyraźnej poprawy sytuacji. To jedna z istotniejszych przeszkód, którą należy pokonać, aby ożywienie gospodarcze było jeszcze silniejsze.

Na koniec roku dynamika produkcji może jednak, naszym zdaniem, osiągnąć około 15% w ujęciu rocznym (w grudniu 2003 roku będzie jeden dzień roboczy więcej w stosunku do grudnia 2002 roku).

2. PKB

Opublikowane do końca sierpnia dane makroekonomiczne utwierdzają nas w przekonaniu, że w drugim kwartale 2003 roku PKB wzrosło o 3,2%. Oznaczałoby to wyraźne przyspieszenie w stosunku do pierwszego kwartału (PKB wzrosło wtedy o 2,2%).

Reklama
Reklama

Do takich wniosków skłaniają nas między innymi dobre informacje o produkcji przemysłowej, poprawa w sprzedaży detalicznej, lepsze informacje ze spółek dotyczące inwestycji. Eksport jest w dalszym ciągu motorem polskiej gospodarki, jednak warto podkreślić, że pojawiają się oznaki wzrostu popytu wewnętrznego. O bardzo wyraźnej poprawie możemy mówić w przypadku produkcji budowlano - montażowej (w pierwszym kwartale doszło tu praktycznie do zapaści). Szczególnie dane za lipiec mogą napawać optymizmem, choć z całą pewnością nie możemy jeszcze mówić o boomie budowlanym. Warto dodać, że przyspieszenie tempa wzrostu PKB (co do którego nie ma wątpliwości, pozostaje oczywiście kwestią jak znaczne jest to przyspieszenie, z odpowiedzią na to pytanie będziemy musieli poczekać do publikacji danych) odbywa się praktycznie bezinflacyjnie.

W następnych kwartałach oczekujemy dalszego wzrostu dynamiki PKB, choć już nie tak wyraźnego. Podtrzymujemy naszą prognozę. Oczekujemy 3,6% wzrostu PKB w trzecim kwartale, 3,9% w czwartym i 3,2% w całym roku.

Osiągnięcie wysokiego poziomu wzrostu PKB w 2003 roku (ponad 3%) byłoby z całą pewnością sukcesem. Jednak najistotniejsze jest to, czy wzrost dynamiki PKB uda się utrzymać w następnych latach. Aby tak się stało konieczne są głębokie reformy, przede wszystkim dotyczące finansów publicznych. Czekamy na szczegóły.

3.Inflacja.

Wskaźnik CPI spadł o 0,4% w ujęciu miesięcznym, co oznacza, że lipcowa inflacja w skali roku pozostała bez zmian. Wyniosła więc 0,8%.

Reklama
Reklama

Wciąż brak jakichkolwiek napięć inflacyjnych. Wszystkie elementy koszyka inflacyjnego, na które wpływ ma popyt wewnętrzny są stabilne. Spadek miesięczny zawdzięczamy przede wszystkim cenom żywności. Sezon jest w pełni, nie potwierdziły się prognozy niektórych ośrodków wskazujące na to, że inflacja może przekroczyć 1% właśnie ze względu na znacznie mniejszy, niż w roku ubiegłym spadek cen żywności.

Naszym zdaniem w grudniu wskaźnik CPI rok/rok osiągnie 1,6%.

Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła podstawowych stóp procentowych na swoim sierpniowym posiedzeniu. Owszem inflacja jest stabilna, podobnie inflacja bazowa. Oczekiwania inflacyjne nie są wysokie, nie ma presji ze strony wzrostu płac. Jednak obserwujemy wyraźne ożywienie gospodarki, które wcześniej, czy później przerodzi się we wzrost inflacji. Pozostaje jedynie pytanie jak znaczny. Największym problemem dla Rady jest sytuacja w polityce fiskalnej. Deficyt budżetowy w przyszłym roku będzie na pewno wyższy, niż w tym. Poza tym wciąż tak na prawdę nie wiemy, jak będzie wyglądała reforma systemu finansów publicznych.

Podtrzymujemy nasza opinię, że do końca roku możliwa jest co najwyżej jedna obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Ale szanse na nie są, naszym zdaniem, niewielkie.

4. Bezrobocie.

Reklama
Reklama

Bezrobocie utrzymało się w lipcu na poziomie 17,8%. Nie jest to zaskoczeniem. Skończył się okres sezonowego spadku związanego z rozpoczęciem prac w rolnictwie i w budownictwie. Oczekujemy teraz stabilizacji wskaźnika w najbliższych miesiącach i niewielkiego wzrostu pod sam koniec roku. Naszym zdaniem w grudniu bezrobocie wyniesie 17,9%.

Ożywienie gospodarcze jest zbyt słabe, aby mogło doprowadzić do spadku bezrobocia. W tej chwili możemy mówić jedynie o tym, że zahamowano jego wzrost. Podtrzymujemy opinię, że warunki do spadku mogą powstać dopiero na początku 2004 roku, kiedy wzrost PKB może dość wyraźnie przekroczyć 4%.

Wnioski

Lipiec był kolejnym dobrym miesiącem dla polskiej gospodarki. Poprawiła się sytuacja w produkcji przemysłowej (zanotowano jeszcze wyraźny przyrost dynamiki), wreszcie możemy mówić o dobrych informacjach dotyczących produkcji budowlano - montażowej. Wciąż motorem gospodarki jest eksport, ale poprawia się także popyt wewnętrzny. Wszystko wskazuje na to, że z większym optymizmem możemy mówić o inwestycjach. Naszym zdaniem w drugim kwartale dynamika inwestycji mogła już być dodatnia (choć jeśli wskaźnik rzeczywiście przekroczył zero, to nieznacznie). Trzeci kwartał powinien być jeszcze lepszy pod tym względem.

Dalsza poprawa sytuacji jest uzależniona od dwóch grup czynników. Po pierwsze wiele będzie zależało do sytuacji międzynarodowej, szczególnie od tego, czy zakończy się okres silnego spowolnienia w gospodarce europejskiej. Po drugie bardzo istotny będzie budżet na 2004 rok oraz reforma systemu finansów publicznych. Należy także zwrócić uwagę na konieczność dokonania zmian mających na celu odbiurokratyzowanie gospodarki. Przedsiębiorcom przeszkadza także niestabilność prawa.

Reklama
Reklama

III. Sytuacja polityczna.

Sierpień był dla polityków miesiącem wakacyjnym. Pojawiały się jednak różne ciekawe, z punktu widzenia rynków finansowych, informacje. Przede wszystkim nie wiadomo, czy uda się zmniejszyć przyszłoroczny deficyt budżetowy o 2-3 mld złotych, o których mówił jeszcze miesiąc wcześniej minister Hausner. Widać wyraźnie silną opozycję ze strony ministrów (którzy nie chcą cięć w swoich resortach). Zmniejszyła się także szansa na objęcie przedsiębiorców rozliczających się w ramach PIT dziewiętnastoprocentowym podatkiem. Wygląda więc na to, że po bardzo obiecujących zapowiedziach, czynionych przede wszystkim przez premiera Hausnera nastał teraz okres "przepychanek" z własnym rządem.

Należy zwrócić uwagę na eskalację wystąpień społecznych. Rząd w takiej atmosferze może być mniej skłonny do wprowadzania radykalnych rozwiązań dotyczących np. wydatków socjalnych. Trzeba też zwrócić uwagę na kolejny spadek notowań Rady Ministrów. W całym okresie postsolidarnościowym żaden rząd nie był tak źle oceniany.

Wrzesień zapowiada się bardzo interesująco. Chodzi oczywiście przede wszystkim o kontynuację prac nad budżetem. Po wakacyjnej przerwie projektem zajmie się Sejm.

IV. Prognoza.

W ciągu najbliższego miesiąca oczekujemy wzrostu wartości polskiej waluty wobec. Wydaje się, że wszelkie złe informacje dotyczące na przykład sytuacji finansów publicznych zostały już zdyskontowane. Nie oznacza to jednak, że będziemy obserwować regularne wzrosty. Pamiętajmy, że wrzesień będzie miesiącem prac nad budżetem. Oznacza to, że mogą wystąpić perturbacje na rynkach. W ciągu miesiąca kursy mogą się dość wyraźnie zmieniać.

Dane makroekonomiczne powinny działać pozytywnie na złotego, spodziewamy się bowiem kontynuacji ożywienia polskiej gospodarki. Naszym zdaniem także we wrześniu RPP nie obniży stóp procentowych.

Oczekujemy wzrostu wartości złotego do 3,0% odchylenia od parytetu. Jednocześnie, po wzrostowej korekcie, oczekujemy spadku wartości euro wobec dolara. Naszym zdaniem pod koniec miesiąca dotrzemy do poziomu 1,08.

Warianty kursów wobec euro i USD w zależności od kształtowania się rynku eurodolara przedstawia poniższa tabela. Na zielono wariant naszym zdaniem najbardziej prawdopodobny.

Warszawa, 1 września 2003

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama