Trudno na tej podstawie wysnuwać tezę o coraz odważniejszym powrocie kupujących na rynek, od czego uzależnione jest zakończenie trwającej drugi tydzień korekty. Jednocześnie silna wyprzedaż z poprzednich dni wyczerpała przynajmniej tymczasowo potencjał spadku. Na rynek korzystnie oddziałuje bliskość silnego wsparcia na wysokości 1500 pkt dla WIG20. Dopóki ta bariera nie zostanie przełamana istnieje możliwość wzrostu indeksu w pobliże tegorocznego maksimum. Należy jednak pamiętać o tym, że w drodze na szczyt indeks ma do pokonania istotny opór na poziomie 1590 pkt, będący połową czarnej świecy utworzonej w ostatni wtorek. Dopiero ewentualnie pokonanie tej bariery pozwoli poważnie myśleć o powrocie do wzrostu. Obraz ten mącą jednak obroty. Do godziny 11.30 nie przekroczyły one 80 mln zł, więc już drugi dzień są wyraźnie mniejsze niż na spadkowych sesjach.

Na początku notowań największe giełdowe tuzy, takie jak Pekao oraz PKN notowały blisko 2% wzrost. Przyczyny zwyżki akcji banku można upatrywać w opublikowanych wynikach włoskiego banku UniCredito - inwestora strategicznego Pekao. Wykazał on wzrost zysku netto o 12% w pierwszym półroczu br. Tym samym osiągnął on wyniki lepsze od prognoz większości analityków.

Najlepiej w przedpołudniowej części sesji zachowywały się jednak walory BRE. Kurs tych akcji notował zwyżki momentami przekraczające 5%. W chwili obecnej akcje BRE są wyceniane przez rynek na 112 zł. Niewątpliwie powodem tak silnego wzrostu jest w tym przypadku wiadomość o możliwości zwiększenia zaangażowania w BRE przez niemiecki Commerzbank. Rynek spekuluje w jaki sposób mogłoby się to odbyć. Prezes BRE wykluczył nową emisję akcji skierowaną do niemieckiego banku. Możliwe jest dokupienie akcji BRE na giełdzie. Wezwanie jest wymagane przez polskie prawo po przekroczeniu 50% głosów.

Ciekawie zachowywały się na dzisiejszej sesji spółki wymienione w raporcie analitycznym CA IB. W wyniku ujawnienia rekomendacji "redukuj" dla Kęt oraz KGHM papiery pierwszej ze spółek zniżkowały o ponad 2% i kosztowały 108 zł. Cena docelowa akcji Kęt wyznaczona została na poziomie 95 zł. KGHM notował natomiast zwyżkę o ponad 1% i był wyceniany przez rynek na ok. 19,8 zł. CA IB szacuje docelową cenę akcji miedziowego koncernu na 12,5 zł, czyli blisko 40% poniżej bieżących notowań. Analitycy CA IB tak niską wycenę uzasadnili słabymi fundamentami spółki.

Ważnym elementem dzisiejszych notowań będzie publikacja o 14.30 danych o dynamice sprzedaży detalicznej za sierpień w USA. O godzinie 15.45 poznamy również wstępną wartość wrześniowego indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów opracowywanego przez Uniwersytet Michigan.