Na rynku nadal niewielkie zmiany cen. Można odnieść wrażenie, że siły popytu

i podaży zrównały się. Jedynie rosnąco ustawione dołki sygnalizują, że

niewielką przewagę ma popyt. Problem w tym, że po wczorajszym spadku ma on

wiele do nadrobienia, a w takim tempie nie wiele zdoła zdziałać. Można

oczekiwać, że do końca sesji będzie ciekawiej. Z 54-55. KJ