Korekta indeksu blue chipów o 0,3% wobec ostatniej zwyżki nie jest czymś nadzwyczajnym. Jest to raczej naturalne odreagowanie nieco zbyt gwałtownego wzrostu. Jeśli ma on być trwały, to rynek musi mieć chwilę wytchnienia. WIG20 wciąż zachowuje bezpieczny dystans do ważnego poziomu 1550 pkt.
Z drugiej strony wskazana jest czujność. WIG20 nie poradził sobie ze strefą oporu 1590-1600 pkt. To sugerowałoby, że chociaż mieliśmy do czynienia z wybiciem, to być może doprowadziło ono jedynie do rozszerzenia strefy konsolidacji, a nie do przełamania trendu bocznego. Duża zmienność i powstanie świecy z długimi cieniami teoretycznie zwiększa prawdopodobieństwo odwrócenia wzrostów. To, czy mamy do czynienia z dniem odwrotu, powinno okazać się jutro. Taki scenariusz potwierdziłoby słabe otwarcie i dalsze osunięcie kursów.
Słabo zachowują się dzisiaj papiery Pekao i Agory (spadek o ponad 2%). Pozostałe blue chipy raczej ustabilizowały się w granicach poniedziałkowego zamknięcia. Wśród nich są liderzy wczorajszych wzrostów - KGHM i BRE.