Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 15.10.2003 15:55

Widać teraz dobrze, jak dużą siłą rażenia dla polskiego rynku jest węgierski

BUX. Realizacja zysków w końcówce sesji to właśnie w głównej mierze zasługa

wyprzedaży (coraz głębszej) na Węgrzech. Ostrzegałem przed nią tuż po 15:00.

Nie znaczy to oczywiście, że takie odwrót przekreśla całą dzisiejszą byczą

zdobycz. Ta była zdecydowanie zbyt demonstracyjna (obrót 464 mln) by

Reklama
Reklama

traktować ją jako pojedynczy wyskok. Po takiej sesji nie ma teraz innej

możliwości jak dalej patrzeć w kierunku wrześniowych szczytów na 1767 pkt.,

choć do ich dotknięcia zabrakło dziś tylko 15 pkt. Nie jestem jednak już tak

skłonny namawiać do wzrostów. Nie rozstrzygając jeszcze, czy szczyty zostaną

trwale pokonane, należy zauważyć, że październikowy wzrost sięgnie przy

szczytach 300 pkt., a jedyne zawahanie jakie mu towarzyszyło, to ostatnia

Reklama
Reklama

kilkudniowa konsolidacji w obszarze 50 pkt. To oczywiście potwierdza siłę

rynku, ale nawet jak na takiego mocnego byka, wydaje się, że idzie to trochę

za gładko. Czy ktoś jeszcze nie ma akcji ?? Jak wspomniałem, nie

rozstrzygając jeszcze losów wrześniowych szczytów, podaż na pewno będzie

chciała w ich pobliżu zrealizować przynajmniej część zysków i to powinno

zatrzymać tą falę wzrostową. Na razie jednak - ani sygnałów słabości rynku,

Reklama
Reklama

ani tym bardziej sygnałów sprzedaży nie ma i trzeba jeszcze stać po stronie

optymistów. Kontrakty9.gif Indeks9.gif 33 34 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama