Jak często to bywa, w momencie gdy wielu komentatorów spodziewało się korekty w dół, ceny akcji poszybowały w górę. Taktyka "łapania" dołków i szczytów jest zresztą bardzo ryzykowna. Najlepiej po prostu uznać, że trend wzrostowy trwa. Dla posiadaczy długich pozycji ważna jest linia rozpoczętej u progu października tendencji zwyżkującej. Obecnie przebiega ona na poziomie 1665 pkt i codziennie wydłuża się o ok. 15 pkt. Z drugiej strony zajmowanie w tej chwili pozycji wydaje się jednak ponadprzeciętnie ryzykowne. Wzrosty są tak szybkie jak w sierpniu. Wówczas zakończyło się to załamaniem rynku.

Wciąż świętują akcjonariusze KGHM. Akcje miedziowego potentata rosną jak na drożdżach. Obecnie kosztują 27 zł. Jak dotąd, hossa na tym walorze bardzo przypomina rok 1999. Wówczas ceny wystartowały z niemal identycznego poziomu i w ciągu kilku miesięcy dotarły do ponad właśnie 27 zł. Zaraz potem nastąpiła ostra przecena. Podobne jak wówczas wartości wskaźników wykupienia to poważny sygnał ostrzegawczy. Wystarczy jednak rzut oka na wykres długoterminowy. Cena rośnie prawie pionowo - taka euforia szybko przeradza się w panikę.